Moje dziecko nie ma żadnych pasji… Czy jest z nim coś nie tak…?

Córka sąsiadki gra na pianinie, brata szwagra syn trenuje zapasy, wujka siostry stryjecznej córka śpiewa w chórze a wnuczek sąsiadki Pani Krysi z 3 piętra zdobył złoty medal w turnieju szachowym….

Maciuś z grupy przedszkolnej zostanie pilotem wielkiego samolotu wojskowego a Kasia będzie piosenkarką. Luiza chce być fotografem a Madzia projektantką mody. Bartuś będzie prezydentem a Maja zostanie lekarzem…

Twoje kilkuletnie dziecko nie ma żadnych pasji a koleżanki i koledzy od dawna rysują kim zostaną gdy dorosną? Nic go nie interesuje oprócz zabawy i oglądania bajek a do tego nie wie kim zostanie w przyszłości? Zastanawiasz się czy oby wszystko jest z nim w porządku ?

Jasne, że TAK!

Niektóre dzieci w wieku kilku lat mają większą potrzebę fantazji i wyobrażenia sobie siebie w dorosłości. Wszystko odbywa się w formie zabawy, wymyślają kim zostaną i co będą robiły. Niekiedy dzieci posiadają wrodzone cechy i umiejętności, które odpowiednio pielęgnowane i zauważone w porę przez rodziców owocują w dorosłym życiu oraz pomagają w osiągnięciu zamierzonych celów. Jeśli Twoje dziecko nie wykazuje żadnych zainteresowań nie powinnaś się martwić, ono ma jeszcze czas na odkrycie co tak naprawdę sprawia mu przyjemność oraz w którym kierunku podążać. Jednak do nas rodziców należy proponować w formie zabawy różne rozwiązania.

Jeśli Twoje dziecko lubi rysować zaproponuj mu naukę rysunku, być może takie lekcje dadzą mu poczucie własnej wartości.

Jeśli Twoje dziecko biega, skacze, lubi przebywać na świeżym powietrzu i jest żywiołowe zaproponuj, że zapiszesz je na piłkę nożną. Być może zostanie drugim Lewandowskim?

Jeśli Twoje dziecko lubi budować konstrukcje z klocków, usiądź z nim i wspólnie budujcie. Być może ma predyspozycje do budownictwa i projektowania o czym Ty nie masz zielonego pojęcia.

Mikołaj przed dłuższy czas nie chciał malować, pisać i nie miał żadnych zainteresowań. Najchętniej przyjmował bajki… Nie naciskałam. Siadalam z nim i proponowałam, rozmawiałam. W chwili obecnej sam wyjmuje papier i kredki i maluje wszystko jak leci. Należy także do żywiołowych dzieci, dlatego zapisałam go na piłkę nożną by rozładował trochę swojej energii. Na początku był bardzo szczęśliwy jednak po kilku lekcjach jego zapał zniknął. Minęło kilka tygodni po czym na nowo miłość do kopania piłki odżyła. Na nowo zapisałam go na treningi. Jest zadowolony i z niecierpliwością czeka na kolejne spotkania. Jeśli znudzi mu się to za jakiś czas spróbujemy lekcji pływania a może karate?

To od nas rodziców zależy czy dziecko będzie tkwiło w miejscu i w przekonaniu, że nic nie potrafi, czy będzie odkrywało w sobie nowe pasje. Nawet jeśli po kilku lekcjach gry w piłkę czy pływania Twoja pociecha stwierdzi, że to zupełnie nie jest dla niego, nie złość się. Wydane pieniądze nie poszły na marne. Zarówno dziecko i Ty przekonaliście się, że to nie jego bajka, wówczas możesz zaproponować coś zupełnie innego np. wspólne wypady na rower.

Pamiętaj cokolwiek zaszczepisz w swoim dziecku może okazać się początkiem jego drogi do kariery. Jednak jeśli Twój maluch nie będzie chciał uczestniczyć w organizowanych mu zajęciach to nic na siłę. Daj mu jeszcze trochę czasu. Niedługo sam przyjdzie poinformować Cię, że chce zostać prezydentem ;-).

Możemy tylko proponować, nie powinniśmy narzucać swojego zdania, gdyż w taki sposób można jedynie zniechęcić dziecko do działania.

Zapamiętaj:

#NIE KRYTYKUJ! Nawet jeśli coś Twojemu maluchowi się nie uda nie wolno go potępiać, gdyż to przyniesie odwrotny skutek.

#DODAJDZIECKUSKRZYDEŁ! Chwal je nawet za drobne rzeczy i wspieraj całym sercem w jego zainteresowaniach. Sukces Twojego dziecka jest w dużej mierze w Twoich rękach.

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *