Jak wybrać dla siebie najlepszą spacerówkę? I dodatki do niej?

Największym dla mnie zakupowym wyzwaniem, przed którym stanęłam będąc już mamą był wybór wózka spacerowego. Wózek spacerowy to następca pierwszego wózka więc nauczona na własnych błędach o tych skomplikowanych pojazdach wiedziałam troszkę więcej. Zanim zdecydowałam się jednak na konkretny model, szukałam bardzo wielu informacji. I choć nie byłam już laikiem w temacie to nie było łatwo znaleźć ten jedyny, ten najlepszy, odpowiedni dla nas.

Na rynku mamy tak duży wybór wózków dla dzieci, że tak naprawdę nie wiadomo na co się zdecydować. No właśnie co powinien mieć taki idealny wózek spacerowy? Przed zakupem pamiętajcie, że musicie odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań.
Po pierwsze do czego ma służyć nam spacerówka? I to jest zasadnicze pytanie, ponieważ odpowiedź na nie pozwoli Ci już z mety wyeliminować połowę dostępnych wózków. Nam następny wózek oprócz tego, że ma służyć do wożenia się (jak sama nazwa wskazuje) w dalsze trasy to również do spania, do jedzenia w nim przekąsek na długich spacerach, do jeżdżenia po nie zawsze równym terenie. Mieszkamy kawałek od centrum dlatego tak ważne było to by wózek był komfortowy czyli taki, w którym dziecko będzie mogło się wygodnie rozłożyć i smacznie odwalić drzemkę podczas długiego spaceru. Tak więc wiecie już, że główną zaletą naszej spacerówki jest wielkość siedziska i duże, pompowane koła. Jest to bardzo ważne zwłaszcza pokonując krawężniki by śpiąca królewna nie odczuwała większych turbulencji. Zwracałam uwagę również na dużą budę, która w razie gorszej pogody osłoni dziecko przed deszczem, wiatrem czy słońcem. W tej dużej budce fajnie gdyby był również ,,wizjer” do podglądania np czy już cały batonik znalazł się na odświętnej sukience.

Zupełnie inne oczekiwania  względem wózka spacerowego będzie miała mama mieszkająca w centrum. Dla niej będzie najważniejsze to by wózek był lekki, mały i poręczny, na małych plastikowych kółkach. Ma to zasadnicze znaczenie dla osób mieszkających np na trzecim piętrze. Nie wyobrażam sobie wciągać choćby na pierwsze piętro naszego.

Zdecydowałam się na wózek Camarelo Eos. Na pierwszy rzut oka wydaje się wielki i toporny ale mimo wszystko jest dość lekki jak na swoje gabaryty. Bardzo wygodny a zarazem mający ciekawy design. Spacerówka ma z przodu skrętne koła, z tyłu porządne amortyzatory dzięki czemu idealnie nadaje się na długie trasy i trudny teren. Szerokie siedzisko pozwala na wygodne podróżowanie. Wózek ma dość specyficzną kolorystykę, która nam bardzo przypadła do gustu a skórzane białe wstawki w budce i biały stelaż nadają mu wyjątkowy charakter.

Jeśli już dokonacie wyboru wózka, teraz pozostało tylko zaopatrzyć się w ciekawe dodatki. Nie każdy bowiem wózek spacerowy został wyposażony w torbę, która jest niezbędna na spacerach. Nie wyobrażam sobie nie mieć potrzebnych rzeczy pod ręką. Często torby w zestawie są proste i tandetne. Jeśli szukacie czegoś wyjątkowego koniecznie musicie odwiedzić stronę Lola Szyje. Znajdziecie tam wodoodporne akcesoria szyte na indywidualne zamówienie klienta, m.in właśnie specjalne torebki, które można nosić zarówno na ramię lub przypinać do wózka. W zestawie moja torebka posiada właśnie paski, które przypinam do ramy spacerówki. Lola a właściwie Klaudia to bardzo uzdolniona, młoda założycielka marki Lola Szyje (tu możecie ją śledzić również w serwisie Facebook, gdzie pokazuje, pomaga i uczy jak uszyć własną torebkę!!!).
Moja torebka jest dość fantazyjna ale kolorystycznie nawiązuje do wyglądu wózka. Wykonana jest ze srebrnej ekoskóry, białego wodoodpornego poliestru w różowe, cudne wzory oraz porządne, metalowe zamki. Całość perfekcyjnie skrojona i zszyta z dbałością o najmniejszy szczegół. Bardzo podoba mi się opcja wykreowania własnej, niepowtarzalnej torebki. Do wewnątrz wybrałam nieco inne kolory. Torebka ma mi służyć również do przechowywania przekąsek dla córeczki. Znając siebie często mi się coś roztapia lub rozlewa (ostatnio guma mamba się rozpuściła na spacerze), dlatego postawiłam na ciemniejsze kolory, zielone liście na czarnym tle. Wiem, że nikt inny takiej torebki nie posiada, ponieważ jest robiona ręcznie na zamówienie. Fajne jest również to, że idąc wieczorem na drinka z koleżanką (wróć…mamy nie chodzą na drinka!? 😉 ) wystarczy założyć długi pasek i z torby do wózka robi nam się oryginalna torebka wyjściowa.


, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *